1/14/2011

Klimaty to miejsca, w których byłem. Klimaty to miejsca, do których wracam, kiedy dysharmonia mojej subiektywnej i obiektywnej rzeczywistości staje się nie do zniesienia. Świadome i wrażliwe obcowanie z przyrodą koi i porządkuje myśli lepiej, niż rozmowa z przyjacielem czy szklanka wódki. Żadne to odkrycie i o ile nikogo nie powinno dziwić, o tyle ponad jego banał ważniejszy jest fakt, że tak łatwo o tym banale zapomnieć. Po kilku latach malowania klimatów napotkanych pejzaży, mam wrażenie, że doskonale rozumiem, co Henry David Thoreau miał na myśli, pisząc:

Głowa zastępuje mi ręce i nogi. W niej, mniemam, skupiły sie moje najbardziej niezwykłe dary. Instynkt podpowiada mi, że wprawdzie niektóre stworzenia ryją pyskiem i przednimi łapami, lecz ja powinienem czynić to głową. I właśnie za jej pomocą wykopię i przeryję sobie drogę przez te wzgórza. Sądząc po różdżce i podnoszących się mgłach, najbogatsza żyła znajduje się gdzieś w tej okolicy. Zatem tu zacznę kopać.

Muzeum Historii Kielc, ul. św. Leonarda 4, Kielce

otwarcie wystawy odbędzie się 21 stycznia 2011 o godz. 17